Sąd Okręgowy w Katowicach jak Sondergericht Kattowitz

Warszawa, dnia 6 lutego 2026 r.

Waldemar Gontarski

Stanowisko oskarżonego w przedmiocie barbaryzacji procesu w Sądzie Okręgowym w Katowicach_ dokumentuje Zarzut naruszenia art. 2 i 3 Konwencji

XVI K 225/25

Sąd Okręgowy w Katowicach
XVI Wydział Karny
40-061 Katowice ul. Andrzeja 16/18

Stanowisko oskarżonego w przedmiocie barbaryzacji procesu w Sądzie Okręgowym w Katowicach

            Sąd Okręgowy w Katowicach w prowadzonym przeciwko mnie postępowaniu nie stosuje prawa, gdyż zamiast subsumpcji kontynuuje usiłowanie dokonania mojej anihilacji biologicznej trwające nieprzerwanie od wszczęcia śledztwa. Usiłowanie unicestwienia mnie wykazałem np.:

– w udzielonym z Zakładu Karnego w Rzeszowie wywiadzie prasowym (Załącznik Nr 1 niniejszego stanowiska: Wywiad dla tygodnika Angora z dnia 15 grudnia 2024 r.); Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydając w dniu 16 maja 2025 r. postanowienie w sprawie III Kp 23/25 uchylające postanowienie prokuratora Prokuratury Okręgowej w Tarnowie o odmowie wszczęcia śledztwa z moich denucjacji, wśród czynności podlegających przeprowadzeniu wskazał m.in. „uzyskanie tekstu z tygodnika „Angora”;

– w pismach procesowych doręczonych najpierw do Sądu Okręgowego w Warszawie, gdzie pierwotnie skierowano akt oskarżenia przeciwko mnie, następnie do tutejszego Sądu, np. doręczony do akt sprawy Załącznik Nr 2 niniejszego stanowiska: Pismo procesowe pokrzywdzonego złożone w Prokuraturze Okręgowej w Tarnowie, datowane na dzień 18 stycznia 2026 r. wraz z załączoną do tego pisma Dokumentacją lekarska, Karta informacyjna z leczenia szpitalnego z dnia 28 października 2025 r. – Załącznik Nr 2.1.

Takie dążenie do zniszczenia mnie oddawane jest przez niemiecki termin „vertnichten” charakteryzujący niemiecki hitlerowski Sondergericht – tak w literaturze przedmiotu np. K. Graczyk, Sondergericht Kattowitz – Sąd Specjalny w Katowicach 1939-1945, Warszawa 2020, s. 55; pierwsze hitlerowskie sądy specjalne, zastępujące subsumpcję czynnościami sprzecznymi z wartościami uznawanymi przez narody cywilizowane, powołano rozporządzeniem z dnia 21 marca 1933 r., które weszło w życie następnego dnia (Verordnung der Reichsregierung über die Bildung von Sondergerichten. Vom 21. Marz 1933, RGBl. 1933, S. 136 [Rozporządzenie rządu Rzeszy o utworzeniu sądów specjalnych z 21 marca 1933 r.]).

Sąd Okręgowy w Katowicach naruszył wobec mnie prawa gwarantowane konstytucyjnie, łącznie z zakazem naruszania godności, w szczególności w postanowieniu z dnia 9 grudnia 2025 r. poprzez to, że nie uchylił poręczenia majątkowego (500 000 PLN) wiedząc, iż podczas szesnastomiesięcznego aresztowania w wyniku nieludzkiego traktowania mnie (art. 3 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wielości) stworzono zagrożenie mojego życia (art. 2 Konwencji) doprowadzając u mnie do schorzenia kardiologicznego, co udokumentowałem m.in.:

 – stosowną dokumentacją lekarską doręczoną do Sądu – zmiany tętnic wieńcowych sięgających 90 proc. (ww. Załącznik Nr 2), czego nie zdiagnozowano, gdy na początku tymczasowego aresztowania, w wyniku nieludzkiego traktowania mnie w ZK Rzeszów, trafiłem do szpitala więziennego w Krakowie,

– postanowieniem o wszczęciu śledztwa przez Prokuraturę Okręgową w Tarnowie,

– licznymi wnioskami dowodowymi kierowanymi do tej Prokuratury, też doręczonymi do tutejszego Sądu,

Sąd Okręgowy w Katowicach wiedział również, iż środki finansowe z poręczenia majątkowego są mi konieczne na kosztowne leczenie ratujące życie, co potwierdzają konkretne fakty przytoczone przeze mnie podczas posiedzenia Sądu poprzedzającego wydanie tego postanowienia (protokół posiedzenia Sądu z dnia 25 listopada 2025 r.) i do których do faktów Sąd nie odniósł się wbrew standardowi z art. 4 i 6 w zw. z motywem 16 dyrektywy 2016/343 w zw. z Postanowieniem TS z dnia 12 lutego 2019 r., RH, C‑8/19 PPU, EU:C:2019:110, pkt: 60 oraz sentencja, pkt 2 – obowiązek „uzasadnienia orzeczenia nie tylko poprzez wskazanie ustalonych okoliczności, lecz także poprzez rozstrzygnięcie w przedmiocie zarzutów obrońcy danej osoby”.

Oddalenie mojego wniosku o uchylenie poręczenia majątkowego Sąd Okręgowy w Katowicach, na wzór sondergerichtu, uzasadnia bez dokonania subsumpcji, co oznacza czynność pozaprawną, albowiem Sąd orzekał bez wskazania „konkretnych faktów”, które wypełniłyby przesłankę ogólną stosowania środków zapobiegawczych i bez wskazania „konkretnych dowodów” uprawdopodabniających te fakty. Takie konkretne – fakty i dowody – wymagane są powoływanym przeze mnie w pismach procesowych orzecznictwem strasburskim i luksemburskim oraz polskim; uzupełniająco wskazuję teraz casus, w którym Trybunał expressis verbis zwraca uwagę, że:

– nie wystarczy powołanie przez władze „charakteru przestępstwa, sposobu jego popełnienia oraz istniejących dowodów” (ang. „the nature of the offence, the way it had been carried out and the existing evidence”; fr. „la nature de l’infraction, (…) la façon dont elle avait été perpétrée et [l]es éléments de prevue”),

– zamiast „ustalenia faktów” (ang. „the fact-finding”; fr. „d’établissement des faits”) opartych na „konkretnych dowodach” (ang. „concrete evidence”; fr. „preuve concrets”) – wyrok ETPC z dnia 8 lipca 1999 r., Tanrikulu przeciwko Turcji skarga Nr 23763/94, § 108.

 Inaczej mówiąc, podstawą zastosowania środków zapobiegawczych mogą być tylko „konkretne fakty relewantne” – tak np. wyrok ETPC z dnia 26 lipca 2001 r., Ilijkov v. Bułgaria, skarga Nr 33977/96, § 84 (ang. „specific indications”) i § 87 (ang. „concrete relevant facts”).

W odniesieniu do art. 92 k.p.k. za wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25 października 2001 r., II AKa 275/01, KZS 2002, Nr 3, poz. 57 – powiemy:

Ustalając podstawę faktyczną […] sąd powinien na każde ustalenia powołać dowód, na podstawie którego czyni to ustalenie, zaś w żadnym razie nie może ograniczyć się do generalnego powołania wszystkich dowodów […], przy czym jest to szczególnie niewłaściwe w przypadku, gdy dowody te są sprzeczne ze sobą”.

Gdyby tylko tej tezie Sądu Apelacyjnego w Katowicach podporządkował się Sąd Okręgowy w Katowicach wydając ww. postanowienie z dnia 9 grudnia 2025 r., moje życie nie byłoby zagrożone (w rozumieniu art. 2 Konwencji). Tymczasem ma miejsce brak wskazania konkretnych faktów i konkretnych dowodów, na zasadzie charakteryzującej „der totale Staat” – i w ogóle systemy totalitarne: Daj mi człowieka paragraf znajdzie się (fakty są zbędne) – co expressis verbis podnosiłem już w toku śledztwa, np. protokół mojego przesłuchania z dnia 27 stycznia 2025 r.  

Najpierw w uzasadnieniach postanowień o przedstawieniu zarzutów nie wskazywano nawet jednego faktu, wykluczając tym samym moje prawo do obrony aktywnej. Takie traktowanie prawa do obrony charakteryzuje systemy, w których w miejsce subsumpcji jako wyrazu zastosowania rządów prawa, daje o sobie znać zbrodnia sądowa – szerzej np. W. Kulesza, Odpowiedzialność karna sędziów i prokuratorów za zbrodnię sądową [w:] Przestępstwa sędziów i prokuratorów w Polsce lat 1944-1956, red. W. Kuleszy i A. Rzeplińskiego, Warszawa 2000, s. 507-517.

Egzemplifikacją braku faktów w postępowaniu prowadzonym przeciwko mnie jest Załącznik Nr 3 (Uzasadnienie postanowienia o przedstawieniu zarzutów z dnia 2 października 2024 r.), gdzie w miejsce faktów, wymaganych przepisem zawartym w art. 313 § 4 k.p.k., przedstawiono jedynie sumaryczne zestawienie dowodów, z których większość jest korzystna dla mnie, resztę pozyskano w sposób sprzeczny ustawą, głównie poprzez przełamanie tajemnicy obrończej i nakłanianie świadków przez osoby przesłuchujące do składania fałszywych zeznań. Później, w akcie oskarżenia, posłużono się nawet dowodami w postaci nieistniejących protokołów przesłuchania mnie, co też charakteryzuje „der totale Staat”. Szereg moich wniosków kierowanych do Prokuratury prowadzącej śledztwo przeciwko mnie załatwiano odmownie, w tym w zakresie dokładnego określenie zarzucanych czynów (wyrażonych w odniesieniu do znamion istotnych jedynie słowami ustawy, np. skutek zarzucanych mi oszustw kumulatywnie z płatną protekcją określono tylko przy pomocy sformułowań ustawowych) oraz w zakresie wskazania faktów, spotkało się z odmową pisemną, np. Załącznik Nr 4 (Odpowiedź Prokuratury z dnia 2 kwietnia 2025 r.).

Załącznik Nr 5 (Odpowiedź prokuratury z dnia 28 kwietnia 2025 r.) też jest jedną z wielu odmów Prokuratury sformułowanych na moje wezwanie do wypełnienia obligatoryjnej dyspozycji przepisów zawartych w art. 313 k.k., w której dodatkowo Prokuratura odwołuje się do postanowień sądów w przedmiocie zastosowania i przedłużenia tymczasowego aresztowania wobec mnie, ale te orzeczenia sądowe albo też są blankietowe albo wskazują fakty wyprowadzone z nieistniejących dowodów, co z kolei stanowi przedmiot postępowania Prokuratury Regionalnej w Lublinie.

Jedynie raz pozytywnie zareagował prokurator w toku śledztwa prowadzonego przeciwko mnie na mój wniosek w przedmiocie zaniechania barbaryzacji procesu. Był to wniosek o usunięcie z akt sprawy protokołów moich przesłuchań przeprowadzonych w warunkach zakazanych przepisem zawartym w art. 171 § 5 pkt 2 k.p.k. – naruszono zakaz stosowania środków chemicznych, aby nakłonić mnie do samooskarżenia i fałszywego obciążenia osób trzecich, traktując mnie zupełnie przedmiotowo. Celem moich domniemanych oprawców był z jednej strony zamach na warunki swobody wypowiedzi, a z drugiejvernichten”. Jednak później treści części tych protokołów przedostała się do uzasadnienia aktu oskarżenia skierowanego przeciwko mnie, chociaż już bez dołączenia do aktu oskarżenia tych „dowodów” (protokołów), czyli w uzasadnieniu aktu oskarżenia mamy do czynienia z faktami popartymi dowodami mającymi charakter non est, o których to faktach Sąd Okręgowy w Katowicach dowiedział się przed wydaniem postanowienia z 9 grudnia 2025 r. z moich pism procesowych, o czym mówiłem podczas posiedzenia Sądu Okręgowego w Katowicach w dniu 3 lutego 2026 r. (protokół posiedzenia Sądu). Fakty te w państwie rządów prawa nie powinny wchodzić do podstawy postanowienia Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 9 grudnia 2025 r., ale tak się nie stało, co też jest miarą barbaryzacji tego postępowania kontynuowanej po złożeniu aktu oskarżenia do Sądu.

W związku z licznymi naruszeniami procedury karnej w toku śledztwa polegającymi na gromadzeniu dowodów w sposób sprzeczny z ustawą, odmówiłem wzięcia udział w końcowym zaznajomieniu z aktami sprawy i wysłałem do Prokuratury oświadczenie w dniu 9 maja 2025 r. głoszące, że w czynności tej nie mogą wziąć udziału także moi obrońcy (Załącznik Nr 6: Wniosek podejrzanego). Po upływie równo tygodnia moje twierdzenia w przedmiocie posługiwania się dowodami zgromadzonymi w sposób sprzeczny z ustawą oraz w przedmiocie nieludzkiego traktowania mnie, w pełni potwierdził, na zasadzie art. 303 k.p.k., Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydając ww. postanowienia (III Kp 23/25) o uchyleniu postanowienia prokuratora Prokuratury Okręgowej o odmowie wszczęciu śledztwa z moich denuncjacji.

W postępowaniu prowadzonym przeciwko mnie proceder polegający na niewskazywaniu w toku śledztwa „concrete relevant facts” popartych odpowiadających im „concrete evidence”, w ślad za prokurator Edytą Lenart kontynuuje obecnie Sąd Okręgowy w Katowicach. Jest to jednocześnie wręcz kalka tego, jak Sondergericht Kattowitz stosował procedurę karną od 1941 r. do zakończenia wojny wobec Polaków i Żydów (tak samo jak inne sądy specjalne we wszystkich częściach Polski zbrodniczo zajętych przez Niemcy hitlerowskie (P.L. Kalmbach,Das System der NS-Sondergerichtsbarkeiten, „Kritische Justiz” 2017, 2, s. 231). Chodzi o procedurę przewidzianą w Polenstrafrechtsverordnung (Rozporządzenie o prawie karnym dla Polaków i Żydów na wschodnich obszarach wcielonych z dnia 4 XII 1941 r. [Verordnung über die Strafrechtspflege gegen Polen und Juden in den eingegliederten Ostgebieten vom 4. Dezember 1941, RGBl. 1941, S. 759, www.mahnmalkoblenz.de/PDF_LM/Polenstrafrechtsverordnung.pdf).

Akt ten, złożony z osiemnastu artykułów, zawierający „rażąco niesprawiedliwe przepisy dotyczące przestępstw, kar i postępowania karnego”, kwalifikowany jest do kategorii aktów prawnych statuujących „środki arbitralne”[Willkürmaßnahmen]” – postanowienie Federalnego Try6bunału Konstytucyjnego z dnia 19 lutego 1957 r., BVerfGE 6, 132 – Gestapo, Nr boczny 95 i 97. Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze uznał Polenstrafrechtsverordnung za akt naruszający konwencje haskie, w szczególności ze względu na cele eksterminacyjne realizowane kosztem procedury karnej (W. Kulesza, Crimen laesae iustitiae. Odpowiedzialność karna sędziów i prokuratorów za zbrodnie sądowe według prawa norymberskiego, niemieckiego, austriackiego i polskiego, Łódź 2013, s. 44). Ten akt w Rozdziale „2. Strafverfahren” (artykuły od IV do w art. XII) stanowił w art. XII zd. pierwsze, że sąd i prokurator prowadzą postępowanie opierając się na niemieckim prawie karnym procesowym „według własnego uznania” [„nach pflichtgemäßem Ermessen”], zaś według zd. drugiego art. XII, mogą „odstąpić od stosowania przepisów ustawy o ustroju sądów i ustawo o powstępowaniu karnym, gdy jest to celowe do szybkiego i stanowczego przeprowadzenia postępowania”; szybkiego unicestwienia podsądnego.

Przepisy tego aktu sprawiały, że:

Sądy stosujące Polenstrafrechtsverordnung stanowiły de facto przedłużenie prokuratorskiego ścigania […]” – W. Kulesza, Odpowiedzialność karna za zbrodnie sądowe prokuratorów III Rzeszy w Niemczech Zachodnich i Wschodnich, „Czasopismo Prawno-Historyczne” 2021, 1, s. 74.

Zaabsorbowanie przez sąd bezprawia śledztwa stanowi jeden z typów zbrodni sądowej w typologii przedstawionej przez naukę o prawie, przy braku definicji legalnej zbrodni sądowej w prawie krajowym i międzynarodowym, z której to typologii korzysta najnowsze orzecznictwo. Powiemy, że Sąd Okręgowy w Katowicach wydając postanowieni z dnia 9 grudnia 2025 r. orzekałna podstawie fałszywych dowodów, wytworzonych w śledztwie, których nie weryfikował traktując je jako czysto formalne uzasadnienie orzeczenia – używając słów orzecznictwa Sądu Najwyższego, np. Uchwała SN z dnia 8 kwietnia 2022 r., I DI 52/21, Legalis nr 2711723, powołującego opracowanie naukowe w przedmiocie typologii zbrodni sądowej: W. Kulesza, Odpowiedzialność karna sędziów i prokuratorów za zbrodnię sądową [w:] Przestępstwa sędziów i prokuratorów w Polsce lat 1944-1956, red. W. Kuleszy i A. Rzeplińskiego, Warszawa 2000, s. 507-517.

Oto inny typ zbrodni sądowej wyodrębnionej w tej uchwale Sądu Najwyższego, z powołaniem tego samego źródła naukowego, pod który też podpada ww. postanowieni Sądu Okręgowego w Katowicach: „Wyrok skazujący staje się zbrodnią sądową także wtedy, gdy wydany został w postępowaniu, w którym oskarżonego pozbawiono jego podstawowych praw człowieka, poddając go w śledztwie okrutnemu i nieludzkiemu traktowaniu lub uniemożliwiając korzystanie z prawa do obrony.

W mojej sprawie zamiast „lub” z cytowanego powyżej orzecznictwa Sądu Najwyższego daje o osobie znać koniunkcja, a standardy procesowe wymagane od wyroków stosujemy odpowiednio do postanowień incydentalnych, na zasadzie znowu utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego domagającego się z kolei, aby w postanowieniach incydentalnych, w szczególności w przedmiocie środków zapobiegawczych obligatoryjnie, tak jak w  każdym orzeczeniu (art. 92 k.p.k.), wskazane zostały konkretne fakty i konkretne dowody, a jeśli znamiona zarzucanych czynów wyrażone zostały – tak jak to ma miejsce w moim przypadku – wyłącznie słowami ustawy, to również nie ma podstaw do stosowania środków zapobiegawczych, tak np. Postanowienie SN z 15.10.1996 r., II KZ 78/96, OSNKW 1996, nr 11-12, poz. 84, aprobowane na poziomie wiedzy podręcznikowej, np. Postępowanie karne, red. nauk. D. Świecki, wyd. drugie, Warszawa 2023, s. 397 i przytoczone tam orzecznictwo.

Taką argumentację, z powołaniem nie tylko orzecznictwa krajowego, ale także luksemburskiego i strasburskiego, cięgle wskazuję w pismach procesowych. Sąd Okręgowy w Katowicach w żaden sposób nie chce się do tego odnieść – jest to standard „nach pflichtgemäßem Ermessen” z art. XII Polenstrafrechtsverordnung. Jest to podwójne naruszenie standardów państwa prawnego zawartych np. w art. 4 i 6 w zw. z motywem 16 oraz 23 dyrektywy 2016/343 w rozumieniu orzecznictwa luksemburskiego, np. Postanowienie TS z dnia 12 lutego 2019 r., RH, C‑8/19 PPU, EU:C:2019:110, pkt: 60 oraz sentencja, pkt 2 – obowiązek:

[1.] „uzasadnienia orzeczenia nie tylko poprzez wskazanie ustalonych okoliczności,

[2.] lecz także poprzez rozstrzygnięcie w przedmiocie zarzutów obrońcy danej osoby”.

Sąd Okręgowy w Katowicach samą odmowę uchylenia poręczenia majątkowego, abstrahując od ww. kwestii braku faktów potwierdzających zachodzenie przesłanki ogólnej, tłumaczy w sposób zupełnie absurdalny, nastawiony bezpośrednio na moją anihilację biologiczną – kierując się jedynie właśnie przesłanką charakteryzującą Sondergericht, określaną mianem vertnichten”.

Materiały zgromadzone w aktach sprawy, obejmujące m.in. informacje o przelewach bankowych czy wpłatach gotówkowych, wskazują na fakt dysponowania przez oskarżonego znaczącymi zasobami finansowymi” – uzasadnia Sąd Okręgowy w Katowicach.

 Chodzi o to, że gdy wykonywałem zawód adwokata, aby zgromadzić środki finansowe konieczne do uregulowania zobowiązań podatkowych, dokonywałem w bankomacie (banku, w którym miałem rachunek bankowy prowadzonej działalności gospodarczej jako adwokat) wpłaty gotówkowe w PLN po uprzednim dokonaniu wypłaty w tym samym bankomacie z mojego subkonta EURO (te sam rachunek bankowy) i dokonaniu wymiany EURO na PLN w kantorze znajdującym się obok bankomatu – i na takiej zasadzie dokonywałem też przelewy bankowe z jednego subkonta na drugie – co wyjaśniłem dopiero we wniosku dowodowym z dnia 17 lipca 2025 r. wysłanym z więzienia, albowiem podczas licznych przesłuchiwań nie byłem o to pytany; m.in. z powodu wysłania tego wniosku zostałem pobity przez funkcjonariusza Służby Więziennej ZK Rzeszów w pomieszczeniu z lustrem weneckim, o czym poinformowałem tutejszy Sąd przed wydaniem postanowienia z dnia 9 grudnia 2025 r.

Sąd Okręgowy w Katowicach w ogólnie nie odniósł się do tej mojej argumentacji dotyczącej legalnego zaoszczędzenia pieniędzy na kursie wymiany walut (różnicy kursowej) i nieludzkiego traktowania mnie w toku śledztwa, co jest wyrazem dowolności stosowania prawa, w szczególności art. 92 k.p.k. oraz art. 4 i 6 w zw. z motywem 16 oraz 23 dyrektywy 2016/343, znowu na zasadzie „nach pflichtgemäßem Ermessen” z art. XII Polenstrafrechtsverordnung.

Słowem, tylko dlatego, że kiedyś zaoszczędziłem legalnie na kursie wymiany walut, teraz narażony jest przeze Sąd Okręgowy w Katowicach na utratę życia w rozumieniu art. 2 Konwencji.

Dotychczasowe postępowanie w mojej sprawie przed Sądem Okręgowym w Katowicach, uzewnętrznione m.in. w postanowieniu z dnia 9 grudnia 2025 r., stanowi wyraz barbaryzacji procedury karnej in casu w określonym zakresie i jako takie w następującym, podwójnym, ujęciu przypomina postępowanie przed działającym podczas II wojny światowej w tym samym budynku Sondergericht Kattowitz (Andreasstrasse 16/18 – tak K. Graczyk, Sondergericht Kattowitz – Sąd Specjalny w Katowicach 1939-1945, Warszawa 2020, s. 98):

  1. W zakresie celu anihilacyjnego.
  2. W zakresie sumaryczności postępowania.

AD 1.

Postępowanie Sondergericht Kattowitz nastawione było na anihilację biologiczną podsądnego, co dobywało się w postępowaniu przyspieszonym i kompletnie uznaniowym. Rozporządzenie w sprawie rozszerzenia właściwości sądów specjalnych z dnia 20 listopada 1938 r. (Verordnung über die Erweiterung der Zuständigkeit der Sondergerichte v. 20.11.1938, RGBl. 1938 I, S. 1632, https://www.servat.unibe.ch/dns/RGBl_1938_I_1632_VO_Sondergerichte.pdf), wykorzystane później do ekspansji sądownictwa Niemiec hitlerowskich na zagarniętych zbrodniczo ziemiach polskich, przewidujące w art. I, iż prokurator według własnego uznania decyduje, którą sprawie kieruje do doraźnego postępowania przed sądem specjalnym – czyniło niemiecką procedurę karną „szybką i bezlitosną” [niem. „schnellen und gnadenlosen”] (J. Kepler, Sondergerichtsbarkeit und Sonderstrafrecht im Nationalsozialismus, Linz, 2023. s. 17; por. K. Graczyk, Sondergericht Kattowitz – Sąd Specjalny w Katowicach 1939-1945, Warszawa 2020, s. 47-48);

gnadenlos” – „bezlitosny, surowy, bezwzględny, […] bezlitośnie [ukarać] […]” – Wielki słownik niemiecko-polski. PWN, red. nauk J. Wiktorowicz i in., Warszawa 2010, s. 413.

W owym czasie Roland Freisler, późniejszy prezes pozakonstytucyjnego Trybunału Ludowego (Volksgerichtshof), wówczas wysoki rangą urzędnik w Ministerstwie Sprawiedliwości, takie cele podsumował słowami:

Kara musi uderzyć przestępcę z prędkością błyskawicy” – twierdząc, że naród może bronić się przed wrogami systemu jedynie poprzez „szybkie działanie i w razie potrzeby, unicestwienie przestępcy” [niem. „schlagartiges Zupacken und wenn nötig, Vernichten des Verbrechers”] – R. Freisler, Blitzartig muss die Strafe den Verbrecher treffen!, „Deutsche Justiz“ 1938, 100, s. 1859 i n.; por. U. Eisenhardt, A. Amend-Traut, deutsche Rechtsgeschichte, Die Entwicklung einer Rechtsordnung in Europa, München 2024, Rozdział „Recht und Justiz unter der Herrschaft des Nationalsozialismus (1933 bis 1945)”, s. 435 i n. oraz przytoczone tam piśmiennictwo, w szczególności w przyp. 155.

 „Vernichten to słowo użyte w 1938 r. w publikacji późniejszego prezesa Trybunału Ludowegojest kluczowe, oddaje bowiem istotę niemieckiego sądownictwa doraźnego, tworzonego obok sądownictwa powszechnego.

Według słowników:

– „wytępić […] [np.] szkodniki, chwasty” […]” – Wielki słownik niemiecko-polski. PWN, red. nauk J. Wiktorowicz i in., Warszawa 2010, s. 1044, hasło „vertnichten”;

– „zniszczyć […], unicestwić” – A. Kilian, A. Kilian, Słownik języka prawniczego i ekonomicznego, niemiecko-polski, Warszawa 2009, s. 718, hasło „vertnichten”;

– „zniszczenie, wytępienie, unicestwienie, zagłada […]” – J. Chondera i in., Podręczny słownik niemiecko-polski, red. nauk. J. Czochralski, wydanie XVIII, Warszawa 2003, s. 1054, hasło „Vernichtung”;

– „zniszczenie, […] zagłada [np.] chorych psychicznie” – Słownik terminologii prawniczej i ekonomicznej niemiecko polski, W. Skibicki, wyd. piąte, warszawa 2000, s. 466, hasło „Vernichtung”.

Jak zauważa się w piśmiennictwie:

– K. Ambos, Nationalsozialistisches Strafrecht. Kontinuität und Radikalisierung, Baden-Baden 2019, s. 45 (i piśmiennictwo powołane w przyp. 165-170): „Koncepcja prawa karnego opartego według R. Freislera miała również ogólny charakter prewencyjny. Jego celem – jako ‘odbicia narodowosocjalistycznego niemieckiego światopoglądu’ – miało być ciągłe samooczyszczanie organizmu narodowego […], aby unicestwić [„vernichten“] ‘typ burzyciela pokoju w narodzie’, czyli tego, który zagraża narodowi od wewnątrz”;

– J.F. Lindner, Rechtswissenschaft als Metaphysik, Tübingen 2017, s. 181: Prawo nazistowskie było „prawem metafizycznym, obciążonym ideologiami pozaprawnymi [„außerrechtliche Substanzideologien”], które torowały sobie drogę w sposób niehumanitarny i unicestwiający [niem. „menschenverachtenden und –vernichtenden]” [….]”;

– P.L. Kalmbach,Das System der NS-Sondergerichtsbarkeiten, „Kritische Justiz” 2017, 2, s. 228 i 229 (oraz piśmiennictwo powalane w przyp. 13 oraz dokumenty powołane w przyp. 23): „Zmiana ta była równie istotna dla dzisiejszego zrozumienia sądów specjalnych, ich znacznej ekspansji, zarówno pod względem liczebności, jak i jurysdykcji, w kolejnych latach, 1939/40”.

Na zbrodniczo zajętych ziemiach polskich sądy specjalne szybki upowszechniały się (K. Wille, Drei Jahre Aufbauarbeit in der Justiz des Generalgouvernements, „Deutsches Recht” 1942, s. 1425). Sądy specjalne Polsce „były uważane za wzorowe w niemieckim systemie wymiaru sprawiedliwości ze względu na swoją bezlitosność [niem. „Unbarmherzigkeit”] i dlatego miały służyć jako poligon doświadczalny dla młodych sędziów” (P.L. Kalmbach,Das System der NS-Sondergerichtsbarkeiten, „Kritische Justiz” 2017, 2, s. 232 i piśmiennictwo powołane w przyp. 51; A. Tautphaeus, Der Richter im Wartheland [Sędzia w Kraju Warty], „Deutsches Recht” 1941, s. 2468.

Słowo „Unbarmherzigkeit”oznacza:

– „brak litości […], bezlitosność”– J. Chondera i in., Podręczny słownik niemiecko-polski, red. nauk. J. Czochralski, wydanie XVIII, Warszawa 2003, s. 998, hasło „Unbarmherzigkeit”;

– […] nielitościwy

– „bezlitosny” – U. Czerska i in., Podręczny słownik niemiecko polski polsko niemiecki, Poznań 2001, s. 421, hasło „unbarmherzig”;

– „[…] bezlitosna [walka] […]” – Wielki słownik niemiecko-polski. PWN, red. nauk J. Wiktorowicz i in., Warszawa 2010, s. 985, hasło „unbarmherzig”.

Na drugi dzień po pożarze parlamentu 27 lutego 1933 r. wydano rozporządzenie (Verordnung des Reichspräsidenten zum Schutz von Volk und Staat vom 28. Februar 1933 [Rozporządzenie prezydenta Rzeszy o ochronie narodu i państwa z 28 lutego 1933 r.], RGBl. 1933, S. 83) ograniczające szereg „praw zasadniczych” przewidzianych konstytucją weimarską, w tym „dopuszczalne są naruszania tajemnicy pocztowej, listowej, telefonicznej” […]. […]. Z tą chwilą dopuszczalne stały się bez ograniczenia […] rewizje mieszkań, otwieranie listów, podsłuchy rozmów telefonicznych”. […]. […] wszelkiego rodzaju nietykalności mieszkania, majątku i tajemnicy pocztowej są dopuszczalne bez jakichkolwiek[…] ograniczeń […]” – tak akcentuje S. Glaser (Reforma prawa karnego w Niemczech, ,,Gazeta Sądowa Warszawska” 1934, 30-31, s. 457, 458 i 459) dodając, że odbywało się to w ramach „der totale Staat” (s. 459), zaś pierwszoplanowym celem reformy prawa karnego idącej w kierunku państwa totalitarnego najogólniej mówiąc było „bezwzględne pierwszeństwo interesu państwowego przed interesem jednostki” (s. 456).

W sumie dawało to „<totales> Strafrecht” (K. Ambos, Nationalsozialistisches Strafrecht. Kontinuität und Radikalisierung, Baden-Baden 2019, podrozdział II.2. „Materieller Unrechtsbegriff, Ethisierung, ‘totales’ Strafrecht und Entformalisierung, s. 38 i n.).

Wszystkie te naruszenia „praw zasadniczych” zostały wobec mnie dokonane w toku śledztwa Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Rzeszowie, o czym Sąd Okręgowy w Katowicach wydając postanowienie z dnia 9 grudnia 2025 r. wiedział (też na zasadzie art. 92 k.p.k.) z moich licznych pism procesowych, do czego w żadne sposób nie odniósł się w tym postanowieniu, chociaż z punktu widzenia rządów prawa już w momencie dokonania tych naruszeń postępowanie przeciwko mnie ujmowane jako całość straciło prawną rację bytu. Sąd ten, znowu na zasadzie „nach pflichtgemäßem Ermessen” oraz „außerrechtliche Substanzideologien”, odstąpił od stosowania polskich przepisów prawa karnego procesowego określających wskazujących na konieczność dokonania subsumpcji przy wydawania każdego orzeczenia (np. art. 92 k.p.k.), także przy wydawaniu postanowienia w przedmiocie środków zapobiegawczych, jak również odstąpił od stosowania szeregu przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (art. 6 ust. 3 lit a), a także prawa Unii Europejskiej (np. art. 6 ust. 1 i ust. 3 dyrektywy 2012/13/UE), odpowiadających przepisom krajowego praw karnego procesowego, wskazanych w moich licznych pismach procesowych popartych orzecznictwem strasburskim i luksemburskim, złożonych do akt sprawy. Celem dalszego wykazania, w stosunku do złożonych pism procesowych, że Sąd Okręgowy w Katowicach zachował się tak, jak Sondergericht Kattowitzw zakresie tego, że „dopuszczalne są naruszania tajemnicy pocztowej, listowej, telefonicznej”, jako Załącznik Nr 7 przedkładam (Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prokuratora Daniela Lermana i przez Prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie, datowane na dzień 3 lutego 2026 r. wraz z dwoma Załącznikami: Pismo wysłane do Prezesa Rady Ministrów, datowane na dzień 26 maja 2025 r. – Załącznik Nr 7.1; Pismo adresowane do Prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 16 lipca 2025 r., wysłane przeze mnie z ZK Rzeszów – Załącznik Nr 7.2).

Inna rzecz, że wskazanych w Załączniku Nr 7.1 i Nr 7.2 naruszeniach wolności komunikowania z obrońcą podczas stosowania wobec mnie tymczasowego aresztowania, Sąd Okręgowy w Katowicach wiedział (na zasadzie art. 92 k.p.k.) z lektury akt sprawy, bowiem pomijając moje pisma procesowe złożone do Sądu Okręgowego w Katowicach, ww. pismo adresowane do Prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 16 maja 2025 r. znajduje się w aktach sprawy.

Istota tych naruszeń mających miejsce w Zakładzie Karnym w Rzeszowie polegała na nieuprawnionym wtargnięciu funkcjonariuszy Służby Więziennej w sferę mojej wolności komunikowania się z obrońcą. Polegało to w szczególności na:

– podsłuchiwaniu rozmów telefonicznych z obrócą (monitoring dźwięku);

– niedoręczeniu do obrońcy adwokata Janusza Kaczmarka listu poleconego z adnotacją na kopercie „tajemnica obrończa”, przyjętego ode mnie przez funkcjonariusza Służby Więziennej – zalegające w aktach sprawy pismo Dyrekcji Zakładu Karnego w Rzeszowie z dnia 25 kwietnia 2025 r. zatytułowane „Sprawozdanie z czynności wyjaśniających…” potwierdza trzy przypadki takich listów poleconych, z którymi nie wiadomo co stało się, chociaż wiadomo, że funkcjonariusz Służby Więzienne przyjął ode mnie te listy.

Opisane powyżej okoliczności faktyczne według utrwalonego orzecznictwa polskiego Sądu Najwyższego w demokratycznym państwie prawny same w sobie stanowią przesłankę odwoławczą ze względu na naruszenie tajemnicy obrończej, np.:

– wyrok SN z dnia 4 marca 2004 r., IV KK 347/03, Lex nr 121644: „naruszenie prawa do obrony jest uchybieniem z istoty swej mającym wpływ na treść orzeczenia, wyjąwszy wypadki uwzględnienia w całości, na korzyść skazanego, wniesionej apelacji”;

– wyrok SN z dnia 8 grudnia 2003 r., V KK 107/03, Lex nr 83798: „Sąd odwoławczy mógł dokonać ustaleń w kwestii faktycznych warunków porozumiewania się oskarżonej pozbawionej wolności z obrońcą podczas jej pobytu w areszcie śledczym właśnie w postępowaniu odwoławczym, gdyż zarzut ograniczenia oskarżonej nieskrępowanego kontaktu z obrońcą został podniesiony dopiero w środku odwoławczym. Dokonanie tych ustaleń miało istotne znaczenia dla merytorycznego rozstrzygnięcia w przedmiocie zarzutu naruszenia, w postępowaniu jurysdykcyjnym, standardów prawa do obrony określonych w Kodeksie postępowania karnego (art. 6 i art. 73 § 1) i Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (art. 6 ust. 3 lit. b i c). Dopiero po ich ustaleniu sąd odwoławczy mógł dokonać prawidłowej oceny zarzutu podniesionego w apelacji. Nie czyniąc zadość tym wymaganiom Sąd Okręgowy naruszył w sposób rażący prawo procesowe, a naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na treść jego orzeczenia;

– wyrok SN z 6 listopada 2002 r., II KKN 87/01, Lex nr 74397: „naruszenie prawa do obrony jest uchybieniem z istoty swej mającym wpływ na treść orzeczenia, wyjąwszy wypadki uwzględnienia w całości, na korzyść oskarżonego, wniesionej apelacji”.

Już tylko z powodu naruszenia „nieskrępowanego kontaktu z obrońcą” jest to causa finita, czyli jakiekolwiek niekorzystne dla mnie postanowienie Sądu Okręgowego w Katowicach nie ma prawnej racji bytu. Sąd ten nie chce przyjąć do wiadomości istoty tajemnicy obrończej oddanej chociażby w trzech ww. judykatach, podających jako podstawę prawną regulacje europejskie i krajowe. Na pytanie cui bono, należy wskazać „vernichten”, ale z dodaniem specyfiki sondergerichtów działających na zbrodniczo zajętych ziemiach polskich – „Unbarmherzigkeit”.

AD 2.  

Postępowanie przed niemieckimi hitlerowskimi sądami specjalnymi (szczególnymi; wyjątkowymi) było z założenia „sumaryczne”, co też mnie spotyka przed Sądem Okręgowym w Katowicach i od początku śledztwa prowadzonego przeciwko mnie zakończonego złożeniem aktu oskarżenia do tego Sądu, chociaż z punktu widzenia rządów praw jest contra legem. Nazywam to w pismach procesowych kierowanych do Sądu (wcześniej w zażaleniach na stosowanie i przesłużenie tymczasowego aresztowania), za orzecznictwem strasburskim i luksemburskim, prawnie niedopuszczalną blankietowością, polegającą na zastępowaniem „konkretnych faktów relewantnych”, które powinny zostać skorelowane z „konkretnymi dowodami”, sumarycznym „stanem dowodów”. Przed takim „sumarycznym” postępowaniem na gruncie obecnie obowiązującego prawa polskiego ostrzega też expressis verbis, cytowana przeze mnie w pismach procesowych złożonych w Sądzie Okręgowym w Katowicach doktryna i judykatura, np.:

Sąd ma powinność opisowego przedstawienia istotnych faktów i okoliczności i na każde ustalenie powołać dowód, na podstawie którego czyni to ustalenie (zob. wyr. SA w Katowicach z 30.11.2007 r., II AKa 103/07, KZS 2008, Nr 4, poz. 103); za obrazę prawa procesowego […] uznaje się sumaryczne (globalne) wyliczenie dowodów […]” – Kodeks postępowania karnego. Komentarz, red. J. Skorupka, wydanie siódme, Warszawa 2026, Legalis, art. 424, teza V.1, wyboldowanie pochodzi od cytowanego autora.

W warunkach hitlerowskich sądów specjalnych „sumaryczność” wiązała się np. z „pozbawianiem stron wpływu na zakres postępowania dowodowego” (tak o postępowaniach przed niemieckim sądami specjalnymi tworzonymi już w ramach przygotowań do wybuchu II wojny światowej w Europie, także tworzenia takich sądów na terytoriach polskich zbrodniczo zajętych przez Niemcy, S. Glaser, Reforma prawa karnego w Niemczech, „Gazeta Sądowa Warszawska” 1934, 30-31, s. 459). „Sumaryczność” ta potęgowana była tym, że postępowanie dowodowe nie podlegało weryfikowaniu, bowiem „zazwyczaj nie zapisywano pytań przesłuchującego” (K. Graczyk, Sondergericht Kattowitz – Sąd Specjalny w Katowicach 1939-1945, Warszawa 2020, s. 165). W ten sposób wielokrotnie przesłuchiwała mnie prokurator Edytę Lenart, która w nieprotokołowanych pytaniach – nieprotokołowane pytania z tezą – usiłowała, abym przyznał się do czegoś, czego nie zrobiłem i abym bezpodstawnie obciążył osoby trzecie. Nie tylko w związku z przesłuchiwaniem mnie w warunkach wyłączających swobodę mojej wypowiedzi poprzez zastosowanie środków chemicznych, ale także związku z nieprotokołowanymi pytaniami, wielokrotnie składałem w toku śledztwa pisemne wnioski do Prokuratury o nagrywanie przesłuchań świadków i mnie, co za każdym razem spotykało się z pisemną odnową Prokuratury. Nagranie mogłoby uchwycić mój zmieniony głos pod wpływem środków, o których mowa w art. art. 171 § 5 pkt 2 k.p.k. Jak podkreśla doktryna powołując jednolitą judykaturę:

Słusznie również stwierdzono w wyr. SA w Katowicach z 26.2.1998 r. (II AKa 318/97, Biul. Inf. Pr. 1999, Nr 1, s. 24), że wymogów z art. 171 KPK dotyczących warunków składania wyjaśnień, zeznań i oświadczeń nie można odnosić wyłącznie do zdarzeń, które miały miejsce w czasie ich składania, ani też łączyć z zachowaniem tej tylko osoby, która przesłuchanie przeprowadza. Dotyczy to w szczególności bezprawnych środków przemocy (zastraszenia), których zastosowanie, nawet na długo przed przesłuchaniem z istoty rzeczy, zawsze może wpłynąć na osobę przesłuchiwaną, w sposób wyłączający swobodę wypowiedzi. Jest też oczywiste, że ewentualnych wątpliwości w tym zakresie nie można tłumaczyć na niekorzyść oskarżonego. Ponadto w razie powzięcia przez sąd podejrzenia o zaistnieniu powyższych wątpliwości jest on zobowiązany do ustalenia okoliczności poprzedzających i towarzyszących przesłuchaniu, a następnie do dokonania oceny, czy mając na uwadze treść art. 171 § 7 KPK, wyjaśnienia te mogą stanowić dowód w sprawie (wyr. SA w Gdańsku z 22.6.2016 r., II AKa 150/16, KZS 2016, Nr 12, poz. 76)” – Kodeks postępowania karnego. Komentarz, red. J. Skorupka, wydanie siódme, Warszawa 2026, Legalis, art. 171, Nr boczny 15; wyboldowania pochodzą od autora komentarza.

Co istotne, protokół przesłuchania bez zaprotokołowanych pytań nie poddaje się kontroli pod kątem rzetelności przesłuchania (przed czym również na gruncie obowiązującej aktualnie w system polskim procedury karnej, art. 148 k.p.k., ostrzega doktryna powołując judykaturę, np. Kodeks postępowania karnego. Komentarz, red. J. Zagrodnik, Warszawa 2024, Lex, komentarz do art. 148, teza Nr 2), w tym taki protokół siłą rzeczy nie poddaje się kontroli pod kątem pytań sugerujących i wyłączających swobodę wypowiedzi – to po pierwsze.

Po drugie, w niemieckich hitlerowskich sądach specjalnych nie przewidziano kontroli instancyjnej („Wyrok nie mógł zostać zaskarżony zwyczajnym środkiem odwoławczym” – K. Graczyk, Sondergericht Kattowitz – Sąd Specjalny w Katowicach 1939-1945, Warszawa 2020, s. 60); art. VI ust. 1 in pr. Polenstrafrechtsverordnung stanowił wręcz: „Każdy wyrok podlega natychmiastowemu wykonaniu”; zaś wg ust. 2, prawo do środka odwoławczego przysługuje wyłącznie prokuratorowi.

Natomiast postanowienie Sądu Okręgowego w Katowicach, skoro nie zawiera konkretnych faktów wypełniających przesłankę ogólną stosowania środków zapobiegawczych i nie wskazuje konkretnych dowodów uprawdopodabniających te fakty, zgodnie z jednolitym poglądem orzecznictwa Sądu Najwyższego powołanego w szeregu moich pism procesowych złożonych w Sądzie Okręgowym w Katowicach, nie poddaje się kontroli instancyjnej. Taki sam zarzut zażaleniowy podnosiłem od początku śledztwa prowadzonego przeciwko mnie, już w zażaleniu na postanowienie o zastosowania tymczasowego aresztowania (Załącznik Nr 8: Zażalenie podejrzanego z dnia 26 kwietnia 2024 r.), ale było to bezskuteczne, bowiem Sąd zamiast subsumpcji wykonał czynność pozaprawną, na ww. zasadzie określonej jako „außerrechtliche Substanzideologien”. Teraz kierując się tym samym celem w Sądzie Okręgowym w Katowicach, w VI Wydziale, podjęto działania, oparte na kłamstwie, mające na celu pozbawienie mnie prawa do złożenia tego zażalenia, per saldo na wzór Sondergericht Kattowitz.

Sondergericht Kattowitz = „vernichten“ + „nach pflichtgemäßem Ermessen“ + „Unbarmherzigkeit.

Takie „prawo” (nie-prawo) zastosowano wobec mnie najpierw w toku śledztwa, a aktualnie przed Sądem Okręgowym w Katowicach. Już samo „nach pflichtgemäßem Ermessen” oznacza naruszenie art. 7 Konstytucji RP z 1997 r., sankcjonowane art. 231 k.k. Natomiast blankietowość – ustalana na zasadzie tertium non datur – wykonywana na zasadzie Daj mi człowieka paragraf najdzie się – automatycznie wskazuje, że nie mamy do czynienia z subsumpcją, czyli w ogóle nie miała miejsca czynność stosowania prawa, co z kolei siłą rzeczy odbywało się na zasadzie kierowania się „außerrechtliche Substanzideologien”.

Do tej pory podczas śledztwa prowadzonego przeciwko mnie i postępowania przed Sądem Okręgowym w Katowicach w pismach procesowych na potwierdzenie tezy o bezprawiu procesowym konsekwentnie przytaczałem orzecznictwo sądów krajowych, strasburskie i luksemburskie, ale reakcją jest tylko potęgowanie bezprawia procesowego przez Sąd Okręgowy w Katowicach, więc teraz dokonałem omówienia jurysprudencji Niemiec hitlerowskich i odniosłem to do procedowania mojej sprawy przez Sąd Okręgowy w Katowicach.

Waldemar Gontarski

W załączeniu:

Załącznik Nr 1: Wywiad dla tygodnika Angora z dnia 15 grudnia 2024 r.

Załącznik Nr 2: Pismo procesowe pokrzywdzonego złożone w Prokuraturze Okręgowej w Tarnowie, datowane na dzień 18 stycznia 2025 r. wraz z wraz z załączoną do tego pisma Dokumentacją lekarska, Karta informacyjna z leczenia szpitalnego z dnia 28 ipaździernika 2025 r. – Załącznik Nr 2.1

Załącznik Nr 3: Uzasadnienie postanowienia o przedstawieniu zarzutów z dnia 2 października 2024 r.

Załącznik Nr 4: Odpowiedź Prokuratury z dnia 2 kwietnia 2025 r.

Załącznik Nr 5 Odpowiedź Prokuratury z dnia 28 kwietnia 2025 r.

Załącznik Nr 6: Wniosek podejrzanego, datowany na dzień 9 maja 2025 r.

Załącznik Nr 7: Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prokuratora Daniela Lermana i przez Prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie, datowane na dzień 3 lutego 2026 r. wraz z dwoma Załącznikami: 7.1. Pismo wysłane do Prezesa Rady Ministrów, datowane na dzień 26 maja 2025 r.; 7.2. Pismo adresowane do Prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 16 lipca 2025 r., wysłane przeze mnie z ZK Rzeszów

Załącznik Nr 8: Zażalenie podejrzanego z dnia 26 kwietnia 2024 r.

Przewijanie do góry