Najpierw przez 24 godziny na dobę nieustaleni sprawcy nachodzili Kancelarię Adwokacką prof. Gontarskiego, ale po złożeniu zawiadomienia na Policji przestali (czy przez przypadek?). Jednocześnie, w drodze między siedzibą Kancelarii Adwokackiej a miejscem zamieszkania, nieustaleni sprawcy napadli na prof. Gontarskiego (naruszenie nietykalności cielesnej), wznosząc okrzyki: „Przestań szkalować CBA”, jednak organy odmówiły wszczęcia dochodzenia.
Obecnie nieustaleni sprawcy przekazali skutecznie Poczcie Polskiej wiadomość, że prof. Gontarski „wyprowadził się”.
Tak też nieustaleni sprawcy informują klientów prof. Gontarskiego jako adwokata.
W związku z tym prof. Gontarski oświadcza, że owszem, otrzymał ostatnio propozycję przeprowadzenia się do USA z możliwością kontynuowania tam pracy naukowej, ale nie skorzystał z niej, ponieważ chce nadal przeciwstawiać się bezprawiu w dzisiejszej Polsce.
Poczta Polska odsyła natychmiast korespondencję adresowaną do Kancelarii Adwokackiej prof. Gontarskiego z adnotacją: „adresat wyprowadził się”. W ten sposób po fakcie prof. Gontarski dowiedział się np. o terminie posiedzenia Sądu Okręgowego w Zielonej Górze. W rezultacie prof. Gontarskiemu jako adwokatowi przepadają terminy sądowe, a cierpią klienci.

